Artykuły

wspomnienie
św. Kingi
dziewicy

Jeśli dobrze przyjrzymy się historii naszego życia, zauważymy, że Pan Bóg wielokrotnie okazywał nam swoją łaskę i pomoc. Przed jakże wieloma tragediami nas ustrzegł, z jak wielu nieszczęść nas wyprowadził. A mimo to, gdy stajemy przed kolejnym wyzwaniem, rodzi się w nas lęk, niedowierzanie. Spieramy się wtedy z Bogiem, oskarżamy, mamy żal. Przed taką próbą stanęli też wyprowadzani z Egiptu Izraelici. Z taką próbą mierzył się Jonasz. Próbowana była też patronka dzisiejszego dnia, św. Kinga, która, przybywając na ziemie polskie, musiała zapomnieć o swym ludzie i o domu swego ojca (antyfona na wejście). Jej ofiara i wiara w plan Opatrzności Bożej doprowadziły ją jednak do świętości, a nam przyniosły duchową korzyść i wzór, w jaki sposób trwać przy Bogu.

czytaj całość »

16 Niedziela w ciągu roku

Imponują nam ludzie silni. Szukamy ich towarzystwa, wiedząc, że w ich cieniu możemy czuć się bardziej bezpieczni. Silnym jest ten, kto z determinacją odnosi sukcesy, kto umie oprzeć się każdej formie nacisku, kto potrafi zawalczyć o swoje prawa. Dla wielu źródło siły spoczywa w mocnym słowie, pieniądzach, układach lub przemocy. Inaczej jest u Boga. Dla Niego siłą jest cierpliwa i wyrozumiała miłość, która jest pozbawiona jakiejkolwiek formy lęku. Bóg ma odwagę kochać łagodnie, bez względu na nasz stan, pozycję i zagubienie. Czeka wytrwale na ten najbardziej odpowiedni moment, nasz czas, naszą skruchę i nasze nawrócenie. To nie jest czekanie bierne. On mimo wszystko dopomaga, podtrzymuje nasze życie, pomnaża dary swojej łaski. Do skutku.

czytaj całość »

Piątek 15 tydzień w ciągu roku

W jaki sposób powinniśmy żyć? W odpowiedzi na to pytanie kryje się pewne napięcie między wizją Boga a tą wizją, którą nosimy jako ludzie próbujący zawsze i we wszystkim stanowić sami o sobie. To napięcie między Bogiem, który o człowieku wie wszystko, a człowiekiem, który chciałby nieudolnie zająć miejsce Boga. To rozdarcie między stworzeniem, które potrzebuje miłości i miłosierdzia, a Bogiem, który jest jej źródłem. To Bóg jest najwierniejszym Przyjacielem, Zbawicielem i Wyzwolicielem człowieka, wbrew wszystkiemu walczącym o naszą godność, wyznaczającym najodpowiedniejszy kierunek, wyzwalającym z wewnętrznej i zewnętrznej niewoli.

czytaj całość »

Czwartek 15 tygodnia w ciągu roku

(do niedawna tego dnia obchodziliśmy wspomnienie obowiązkowe bł. Czesława. Obecnie zgodnie z Kalendarzem liturgicznym dla diecezji polskich jest to wspomnienie dowolne)

 

Mimo wszystko do jednych z najtrudniejszych zadań, które wyznacza nam Pan, należy głoszenie Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii. Nie jest łatwo stanąć przed drugim człowiekiem, aby opowiedzieć mu o tym, co wiemy na temat prawd wiary. Z jeszcze większym problemem spotkamy się wtedy, gdy przyjdzie nam podzielić się już nie tyle wiedzą, ile bardziej własnym doświadczeniem Boga, i opowiedzieć, jak Go przeżywamy. Przed tym zadaniem stanął Mojżesz posłany przez Boga do Izraelitów w Egipcie, by oznajmić im to, co widział i usłyszał od samego Pana. To zadanie realizował również jeden z pierwszych dominikanów polskich – bł. Czesław, duchowy syn św. Dominika, gorliwy zakonnik i niestrudzony pielgrzym. I my jesteśmy powołani do tego dzieła, by głosić Pana, którego udało nam się spotkać.

 

czytaj całość »

Środa 15 tygodnia w ciągu roku

Pan powiedział: Zdejmij sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą (Wj 3, 5). Słowa, które Mojżeszowi otworzyły oczy na obecność i troskę Boga o swój lud, zostały skierowane również do nas. Ziemią świętą jest nie tylko pustynia w pobliżu Góry Bożej Horeb, Betlejem, Nazaret i Jerozolima. Ziemią świętą jest również ta, na której stoimy tu i teraz. Jest nią ta przestrzeń, w której się rozwijamy, uczymy, pracujemy, zakładamy rodziny. Więcej, ziemią świętą jesteśmy my sami. Chrystus w czasie przyjął ciało z Maryi Dziewicy, stał się człowiekiem. Jako Bóg–Człowiek wszedł w naszą rzeczywistość, nasze realia, by je odkupić, uświęcić i pobłogosławić. Bóg jest pośród nas, przy nas i w nas, gdziekolwiek się znajdujemy.

czytaj całość »

Wtorek 15 tygodnia w ciągu roku

To nie jest tak, że jako chrześcijanie mamy mieć zamknięte oczy na zło i jego przejawy, które przytrafiają się niestety w naszym osobistym życiu lub w życiu kogoś innego. Jako ludzie wiary częściej powinniśmy jednak wracać do tego, czego dokonał Jezus swoim zbawczym misterium. Zło zostało przez Niego pokonane. W Nim, w naszym Panu, szukajmy oparcia. On jest silniejszy od największej naszej słabości, od nieszczęścia, które nas spotkało. Z tym doświadczeniem mierzył się Mojżesz. Jego skomplikowana historia oraz niewola Izraelitów w Egipcie mogłyby świadczyć o jakimś końcu, zapaści lub przegranej. Stały się jednak drogą, którą przeszedł Pan, udzielając swojej łaski i przeprowadzając swój lud z ciemności do światła, ze śmierci do życia.

czytaj całość »

Poniedziałek 15 tygodnia w ciągu roku

Krótka jest pamięć o dobru, którego doświadczyliśmy. Jak długo pamiętamy o złu, które nas spotkało, o doznanych krzywdach i zranieniach? Czasami nie potrafimy ich w żaden sposób wymazać. Pamięć o dobru, którego autorem był jeden z Izraelitów – Józef, utracili również Egipcjanie. W miejsce wdzięczności wstawili niechęć, odrazę i nienawiść do Żydów. Jakże drastycznie zaczął zmieniać się ich los. Tego typu wydarzenia prowadzą do często zadawanego pytania: Gdzie w tym wszystkim jest Bóg, ten Bóg, który jest miłością? Cierpienie może nam odebrać wiarę i zamknąć oczy na obecność Pana. A On przecież próbuje wyprostować to, co pokrzywił człowiek.

czytaj całość »

Piątek 14 tygodnia w ciągu roku

Dać się poprowadzić Bogu. Pójść tam, dokąd on sam nas posyła. Czy potrafilibyśmy wejść w rolę Jakuba, który na starość diametralnie zmienia swoje życie i wyrusza do Beer-Szeby, a stamtąd do Egiptu, bo tego chce Pan? Albo czy bylibyśmy gotowi oderwać się od naszych zajęć, szklanego ekranu, rodziny i przyzwyczajeń, aby jak apostołowie pójść w świat, do obcych i głosić im Jezusa? Nie tylko mamy słuchać tego, co mówi i czego od nas oczekuje Bóg – bo to zawsze tylko początek drogi, ale zacząć realizować Jego wolę, czyli wyruszyć nawet, jeśli wydaje się, że to przekracza nasze możliwości. Pan, co też wielokrotnie objawiał, nie pozostawi nas samych na tej drodze.

czytaj całość »

wspomnienie
św. Jana z dukli
prezbitera

Czasami musi upłynąć wiele lat długiej wędrówki, duchowego rozeznawania, wzrostu i modlitwy, by odkryć, że naszym największym szczęściem jest przebywać blisko Boga. Jak ważna jest tu umiejętność rozpoznania Jego woli i nasze odpowiedzi, których udzielamy Panu na Jego słowa. Taka odpowiedź wymaga często duchowego zrywu, radykalnej zmiany, zdecydowanego kroku. Jeśli jednak w Bogu pokładamy nadzieję, znajdziemy swoje najbardziej odpowiednie miejsce, w którym odkryjemy, jak bardzo przenika nas Jego miłość. Człowiekiem takiej drogi był św. Jan z Dukli, który jako pustelnik, franciszkanin, kaznodzieja, spowiednik, gwardian, starał się być blisko Jezusa.

czytaj całość »

Piątek 13 tygodnia w ciągu roku

Bóg już udzielił nam łaski przybrania, w mocy której nieustannie wyprowadza nas z ciemności, by czynić nas dziećmi światłości, swoimi dziećmi. To Jego dar i propozycja dla nas. Czego od nas oczekuje w zamian? Na początek chyba tylko tego, abyśmy na Jego zaproszenie odpowiedzieli jednoznacznym „tak”, i zdecydowali się również na wspólną z Nim drogę, tak jak Abraham, Izaak czy celnik Mateusz. Mamy stawać się, jak oni, nieustannymi pielgrzymami, przemierzającymi czas, różne miejsca i swoje życie, również to duchowe. Nie wiemy, w jaki sposób Pan po tych drogach będzie nas prowadził. Wiara podpowiada jednak, że celem wszystkiego jest Ziemia Obiecana, nasze zbawienie i radość nieba w blasku Bożej prawdy.

7 lipca 2017

czytaj całość »

wspomnienie
bł. Marii Teresy Ledóchowskiej
dziewicy

Kościół ze swej natury jest misyjny. Każdy z nas został posłany, by iść i głosić Ewangelię naszego Pana, Jezusa Chrystusa, wśród wszystkich ludów i narodów. Początkiem tego głoszenia staje się nasze wewnętrzne słuchanie Bożego słowa i nawrócenie serca, a potem radośnie dawane świadectwo wiary w miejscu, w którym mieszkamy, rozwijamy się i pracujemy. Powołani do tego, by żyć dla Chrystusa i Kościoła, nigdy nie możemy zwolnić się z obowiązku służenia bliźnim, również tym, którzy z różnych przyczyn ciągle są daleko od źródła zbawienia. Wzorem błogosławionej Marii Teresy Ledóchowskiej, patronującej dziełu misyjnemu, prośmy, abyśmy umieli przyjąć i głosić, że Pan jest wielki i godzien wszelkiej chwały.

czytaj całość »

Środa 13 tygodnia w ciągu roku

Granice dla Boga nie są żadnym problemem. Nie można Go zamknąć w normach prawa, przepisach liturgicznych, konwenansach czy przestrzeni wytyczanej przez człowieka. Potrafi działać i objawić się tam, gdzie nikt by się nie spodziewał. Idzie do ludzi, do których już nikt inny iść nie chce. Nie widzi przeszkód, by zadbać o wypędzoną na pustynię Hagar i jej syna Izmaela, czy też by stanąć na ziemi Gadareńczyków, gdzie dokonał cudu, przywracając godność opętanym. Dlaczego nie miałby przyjść do nas, łamiąc naszą oschłość, obojętność lub duchowe zamknięcie. Granice te przekracza radykalnie za każdym razem, gdy jednoczymy się z Nim, przyjmując Jego Ciało i Krew. Zatrzyma się tylko wtedy, gdy powiemy Mu wyraźne: Nie!

czytaj całość »

Wtorek 13 tygodnia w ciągu roku

Droga, na której próbujemy ciągle naśladować Jezusa, nie sprawi, że nasza codzienność zamieni się w sielankę wolną od zagrożeń, niebezpieczeństw czy prób. Będą się pojawiały czasami w najmniej oczekiwanych okolicznościach. Jak ważne jest, by wtedy nie stracić zmysłu wiary, dzięki któremu rozpoznaje się to, czego w takim momencie chce od nas Pan, co dla nas przygotował, dokąd posyła. Wiara Lota, słuchającego Boga w obliczu zagłady Sodomy i Gomory, ocala go od śmierci i otwiera nową perspektywę życia. Wiara Dwunastu znajdujących się w podtapianej łodzi przechodzi może dopiero kolejną lekcję, ale jej owoce wkrótce nadejdą, przekształcając apostołów w dzieci światłości.

czytaj całość »

13 niedziela w ciągu roku

Nasza duchowa krótkowzroczność może sprawić, że nie zauważymy Boga, który udziela swoich dóbr i łask zawsze w nadmiarze, dając przy tym samego siebie. Kiedy wchodzimy w relację z Bogiem, wchodzimy w rzeczywistość Jego miłości. Możemy więc zbyt wiele stracić, gdy ograniczymy się tylko do proszenia lub poszukania strzępów tego, czym On sam pragnie nas zaskoczyć. Przecież wie dobrze, czego tu i teraz tak naprawdę potrzebujemy. Chce obdarzyć nas nowym życiem, życiem Bożego dziecka, oczekując jednocześnie, że będziemy uczyć się wdzięczności wyrażonej miłością ponad wszystko, miłością aż po własny krzyż codzienności. To z tym krzyżem, złączonym z krzyżem Zbawiciela, wchodzi się w Życie. 

 

czytaj całość »

Sobota 12 tygodnia w ciągu roku

Pan jest mocą i twierdzą zbawienia. Przychodzi do ludzi nie po to, aby ich oskarżać, potępiać i zniszczyć, ale by ich ocalić, wyprowadzając z niemocy, niewoli grzechu, marazmu ducha, choroby lub braku miłości. Przychodzi, by wziąć w opiekę na wieki i pobłogosławić tych wszystkich, których ukochał do końca. Tej łaski doświadczył oczekujący na potomstwo Abraham, setnik i jego cierpiący sługa, dręczona cierpieniem teściowa Piotra oraz wielu opętanych złym duchem. Każda celebracja Najświętszej Ofiary to kolejny krok Zbawiciela w naszą stronę. To krok, którym pragnie utwierdzić w nas swoją miłość. Przychodzi, bo jesteśmy dla Niego cenni.

czytaj całość »

Kalendarz

 

 

Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka »

 

 


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. 

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Użytkowanie sklepu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.


 


Click Shop | Hosting home.pl